Prezentujemy dom na Fire Island. To projekt, który kreuje trendy w architekturze.

Minimalistyczna bryła ma chronić mieszkańców przed podwyższającym się poziomem Oceanu Atlantyckiego.

Modna rezydencja zachwyca ciemną elewacją z gontu.

Budynek zlokalizowano na Fire Island. To wyspa w pobliżu Long Island, bogatych przedmieść Nowego Jorku.

Za projekt odpowiada studio SABO.

Designerska, drewniana rezydencja to konstrukcja szkieletowa.

Budynek pokrywają panele elewacyjne z rzeczonego gontu. We wnętrzu dominuje, co łatwo przewidzieć drewno.

Wystrój zachwyca spójnością i naturalnością.

Wytrawne oko dostrzeże lekkie pastele w designerskich dodatkach. Zachwyca niemal rzemieślniczy kunszt elementów kreujących interior.

Zwróćmy uwagę na kontrastującą z organiczną konwencją designu łazienkę, która poprzez wzornictwo przywodzi na myśl lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte.

Spójne płytki pokrywające całość przestrzeni do oblucji, tworzą swoisty kontrapunkt dla drewnianego charakteru budynku.

Podobnie jest z kuchnią, która zachwyca geometrycznymi motywami paneli ściennych.

Całość dopełniają takie elementy jak minimalistyczny basen, prosty kominek typu koza, intrygujący pomost stanowiący wejście czy klasyczna klatka schodowa.

Nie zabrakło obowiązkowych przeszkleń, które zapraszają przyrodę do wnętrz i wyrafinowanych mebli ogrodowych.

Kunsztowna, wyrafinowana architektura na miarę XXI wieku. Rekomendacja trendu.