Dom za murem to przykład fenomenalnej rewitalizacji starego domu.

W istocie pozostała tu jedynie murowana kamieniem piwnica. Reszta budynku została wyburzona.

Powstała niezwykła synteza betonowej bryły z tradycyjnym, górskim domem.

Za projekt odpowiada studio Mjölk Architects.

Efekt to surowa, minimalistyczna rezydencja, która ukontentuje zwolenników brutalizmu.

Betonowy mur, który wyróżnia budynek to efekt dużego ruchu na drodze prowadzącej w góry, która sąsiaduje z budynkiem.

Ściana okazuje się odpowiedzią na tradycyjną fasadę.

Beton współgra z opalanym, czarnym drewnem, które pokrywa pozostałą część elewacji.

Budynek integruje dom jednorodzinny z niewielkim pensjonatem.

W domu znalazły się obowiązkowe wielkie okna. Na terenie rezydencji znajdziemy obowiązkową w górach saunę.

Wnętrza to drewno, beton i szkło. Do tego modne, minimalistyczne dodatki i klasyczny fotel Lounge.

Czechy to kraj pełen paradoksów. Z całą pewnością znajdziemy to mnóstwo znakomitego wzornictwa i architektury. Nie inaczej jest z domem za murem. Obiekt kreuje trendy w architekturze.