Małe, designerskie domy to jeden z trendów, które dominują w czasie epidemii koronawirusa.

Mieszkańcy miast dostrzegli gasnący potencjał metropolii i zapałali chęcią natychmiastowej przeprowadzki na wieś lub w dalekie rejony podmiejskie.

Budowa tradycyjnych domów jest droga i czasochłonna. Szukamy nowych i tańszych technologii.

Do łask wkradają się niewielkie domy z prefabrykatów, projekty z kontenerów czy robione na szybko rewitalizacje wiejskich obiektów.

Przykład optymalnego domu niewielkich rozmiarów to Apus Kankay zlokalizowany w okolicy jeziora Rupanco w Chile.

Dom nie wymagał fundamentów. Jest zlokalizowany na wspornikach. To w istocie tradycyjne rozwiązanie domu na palach.

Elewację pokryto nadal modną stalą kortenowską, która idealnie komponuje się z naturą.

Całość uzupełniają liczne przeszklenia, drewno i minimalizm wnętrz, który zaprasza przyrodę do środka, zgodnie z trendami, które dominują w architekturze od lat 50.

Podobny obiekt można uzyskać przy użyciu dwóch kontenerów i dostępności kreatywnego architekta o duszy eksploratora oraz otwartej na nowości ekipy budowlanej o którą niedługo powinno być łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej.

Zachwyca położenie domu i możliwość jego szybkiej budowy. Rekomendacja trendu.