Anna Karlin to nowojorska projektantka, która przesuwa granice między naturą a człowiekiem. W swojej najnowszej kolekcji mebli, nazwanej „Odwrócone relacje rodzinne”, prezentuje mistrzowsko wykonane przedmioty.

Meble są funkcjonalne i jak najbardziej nadają się do codziennego użytku, ale ich forma i kształty są ekspresyjne i różnią się zdecydowanie od standardowych wzorów. Oszałamiają i zachwycają ludzi szukających w designie nowości, możliwe, że niektórych też szokują. Bardziej przypominają rzeźby niż tradycyjnie pojmowane meble, ale są to przedmioty eleganckie i zarazem surowe w swej stylistyce.

Limitowana linia mebli, wystawionych podczas Milan Design Week, składa się ze stolika do kawy, lampy podłogowej, lampy stołowej, taboretów, krzeseł i szezlongu. Każdy mebel jest swoistym eksperymentem, łączącym organiczne kształty z „metalicznymi elementami ciętymi maszynowo”.

Anna Kariln ma nadzieję, że poprzez swoją kolekcję mebli wprowadzi do wnętrz „użyteczne rzeźby”, które przemówią do ludzi pragnących otaczać się naturalnymi, prostymi formami.

Designerka odważnie buduje równowagę sił dualistycznych. Przeciwstawia sobie organiczne kształty i materiały przemysłowe, tworząc zrównoważone formy mebli, pozbawione wymyślnych dodatków i ozdobników.

Sądzimy, że w nadchodzących miesiącach będzie narastał trend na surowe i minimalistyczne meble.