1. Wczasy - kiedy ich nie kupować?

2. Last minute - czy naprawdę się opłaca?

Wczasy - kiedy ich nie kupować?

Wczasy, podobnie jak wszystkie inne produkty i usługi, podatne są na zmieniające się warunki popytu i podaży. Są więc takie okresy w roku, że zakup wakacji może wiązać się z zaskakującymi oszczędnościami, może jednak się okazać również, że w danym momencie roku cena wakacji przyprawia o ból głowy. Tak jest przede wszystkim tuż przed okresem urlopowym. Od połowy maja ceny wakacyjnych wczasów rosną. Biura podróży po prostu odpowiadają w ten sposób na rosnące zainteresowanie ofertą. Najgorzej jest tuż przed rozpoczęciem sezonu. Ceny wyjazdów na lipiec i sierpień już na początku czerwca mogą negatywnie zadziwić. Czy to jednak oznacza, że jedynie rezerwacja wakacji na dwa lub trzy miesiące wcześniej daje szansę na tańszy wyjazd? Warto przecież pamiętać, że dla wielu osób tak wczesne planowanie, ze względu na przykład na obowiązki zawodowe, jest po prostu niemożliwe. Na szczęście istnieją inne rozwiązania.

Last minute - czy to się naprawdę opłaca?

Wiele osób jest przekonanych, że last minute to tylko chwyt marketingowy, który wcale nie przekłada się na realne oszczędności. Jednak ci, którzy sprawdzili takiego szukania wakacji, są zupełnie odmiennego zdania. Oczywiście oferta last minute wymaga gotowości do wyjazdu z dnia na dzień. Czasami oferty dotyczą wylotu w następnym dniu, ewentualnie kilka dni później. Dla części osób jest to szaleństwo, natomiast wiele turystów może sobie pozwolić na taki wyjazd. Oszczędności? Bardzo różne. Zdarzają się oferty, w których na Maderę w szczycie sezonu można pojechać za 1700 zł. Są też takie, na których można oszczędzić około 30%. Trzeba jednak zauważyć, że już w przypadku tygodniowego wyjazdu do Grecji, Włoch, Hiszpanii, Egiptu czy Tunezji, te 30% jest bardzo wyraźnie odczuwalne w portfelu każdego turysty. Nie warto dać się zwodzić opiniom, które mówią o tym, że last minute oznacza gorsze warunki, słabszy hotel itp. Wystarczy wejść na https://dreamtours.pl/last-minute i przekonać się samemu.