Nowo odkrytym talentem na scenie twórczej w Kopenhadze jest jubilerka, która zamienia złoto, opale, diamenty i perły w małe, ruchome rzeźby. Jo Riis-Hansen nadaje nowy charakter projektowanej biżuterii, a swoją pracę porównując do spokojnej, rzeźbiarskiej praktyki.

Designerka z Kopenhagi stworzyła linię biżuterii w grudniu 2018, a jej elementami przewodnimi stało się kształtowane 18-karatowe złoto, perły, diamenty i opale.

Riis-Hansen jest przeciwniczką niepotrzebnego konsumpcjonizmu, dlatego też swoją biżuterię postanowiła sprzedać za pośrednictwem galerii sztuki, a nie sklepu. Sprzedażą zajmie się Etage Projects – renomowana duńska galeria, zajmująca się sztuką eksplorującą różne formy ekspresji. Pokazy Etage Projects można oglądać na wielu światowych targach, między innymi na Design Miami.

Jo ma nadzieję, że taka forma sprzedaży przyciągnie zainteresowanie wyrafinowanych konsumentów, którzy dokonują przemyślanych zakupów. „Dla mnie proces tworzenia biżuterii to sztuka. Dzisiaj wszystko idzie tak szybko i jest tak dużo rzeczy na świecie. Chcę skoncentrować się na tych konsumentach, którzy gdy coś kupią, zastanowią się, na jak długo będą to korzystali z zakupu” – mówi artystka.

Biżuteria Riis-Hansen nie należy do tanich, ceny kształtują się od 15 000 do 50 000 koron duńskich ( 2300 do 7 650 dolarów). Zaskoczeniem jest fakt, że kolczyki sprzedawane są pojedynczo, a nie w komplecie. Projektantka uważa, że każdy egzemplarz biżuterii to dzieło sztuki, a nie zwykły dodatek modowy.

Jubilerka wyraża chęć współpracy z innymi artystami, a także zamierza wprowadzić do swojej kolekcji biżuterii nieco więcej różnorodności i kolorów.