Artystka z Izraela, Sigalit Landau, zaprasza nas do wyruszenia w podróż w głąb Morza Martwego. Znajdziemy w nim naturalny surowiec, jakim jest sól. Czerpiąc natchnienie z morza, Landau wykorzystuje jego unikalne właściwości, aby stworzyć rzeźby solne. Przedmioty codziennego użytku po procesie podobnym do chrztu w Morzu Martwym wyłaniają się niczym bogato inkrustowane rzeźby.

Seria „Lata soli” to zbiór przedmiotów, które wynurzyły się z wody i przynależą do innego czasu i miejsca. Artystka wykorzystuje naturalny proces krystalizacji soli, aby tworzyć elementy większej całości. Łączą one różne sfery historyczne, biblijne, kulturowe, polityczne i topograficzne.

Poprzez swoje rzeźby Landau próbuje odsłonić naturę boską i tajemnicę wieczności. Zaprasza widzów do zaangażowania się w przemieniającą moc sztuki. Morze Martwe zostało przekształcone w laboratorium, w którym przeprowadzane są eksperymenty. Obumarłe przedmioty nabierają życia dzięki alchemii soli.

„Lata pracy z płynnym roztworem z Morza Martwego wiążą się nie tylko z moimi osobistymi i fizycznymi przeżyciami, ale także z dawno minionymi wspomnieniami krajobrazów pokrytych śniegiem i procesem żałoby; staram się uzdrowić i naprawić coś poprzez ten dialog z naturą”, wyjaśnia Landau. „Zamrożone, ale ożywione przez słońce rzeźby są dla mnie jak osobiste świadectwa archeologiczne, skrystalizowane i nieśmiertelne”.