Kolorowo i pastelowo

Wesele to z definicji impreza radosna, zorganizowana na cześć państwa młodych, którzy właśnie rozpoczynają wspólną wędrówkę przez życie. Na takie przyjęcie wypada się odpowiednio ubrać. Czerń nie będzie w dobrym tonie. Podobnie biel, bo ta jest zarezerwowana dla panny młodej. Dla zaproszonych pań pozostają wszystkie odcienie tęczy i ich warianty. Odważne kobiety na pewno chętnie ubiorą się w suknie w żywych, soczystych kolorach. W nadchodzącym sezonie prym będą wiodły kolory: niebieski, czerwony i ciemnoróżowy. Co oczywiście nie oznacza, że sukienka nie może być żółta lub pomarańczowa.
A co z paniami, które źle się czują w mocnych barwach? Klasyczne pastele pasują na każdą okazję, także na wesele. Blady róż, delikatny błękit, seledyn i beż sprawdzą się zarówno w przypadku klasycznych sukienek do kolan, jak i tych dłuższych.

Sezon na kwiaty

W nadchodzącym sezonie wiosennym i letnim motywem przewodnim na sukienkach będą kwiaty. O ile panie nie zdecydują się na jednobarwne kreacje, mogą śmiało sięgać właśnie po sukienki z nadrukowanymi kwiatami. Kreatorzy mody są zgodni – duże, wyraźne, kolorowe motywy kwiatowe będą hitem nadchodzącego sezonu. Jeśli chodzi o kolorystykę, obowiązuje duża dowolność. Kwiatowy wzór może być jedno lub wielokolorowy. Nie musi odzwierciedlać kolorystyki żywych kwiatów.

Skromnie czy wyzywająco?

Wesela rządzą się swoimi prawami, dlatego też sukienka na wesele nie musi być skromna niczym strój pensjonarki. O ile tylko kobieta ma ochotę i warunki, może pozwolić sobie na głęboki dekolt z przodu lub… z tyłu. Trzeba tylko uważać, by z założenia seksowny ubiór nie stał się nieprzyzwoitym, czyli pokazujemy dekolt, ale tak, by nie pokazać biustonosza. Jeśli zakładamy króciutką mini, to trzeba pamiętać, że pośladki muszą być zakryte w całości. Eksponujemy tylko nogi.

Długa czy krótka?

Długość i krój mają niebagatelne znaczenie w przypadku sukienki, nie tylko tej, którą planujemy założyć na wesele. Dobrze dobrana sukienka zatuszuje mankamenty figury i podkreśli jej zalety. Źle dobrana odejmie urody i doda lat. Niestety często panie zakładają sukienki, które im się spodobały, a nie te, w których dobrze wyglądają. Warto spojrzeć na siebie nieco krytycznym okiem i wybrać kreację, która sprawi, że goście nie będą mogli ochłonąć z wrażenia. O jednym tylko trzeba pamiętać – to panna młoda jest królową wieczoru i absolutnie żadnej z zaproszonych pań nie wypada wyglądać ładniej.

  • Obcisła wąska mini

Tego typu sukienki raczej wyszły z mody, jednak wciąż są panie, które chętnie po nie sięgają. Warto pamiętać, że taka kreacja będzie dobrze leżała jedynie na kobiecie, która może poszczycić się nieskazitelną figurą. Ponadto sukienka musi być uszyta z naprawdę dobrego gatunkowo materiału. Największą zmorą tego typu stroju jest uporczywe podsuwanie się spódniczki do góry. Konieczność pilnowania, by nie zawędrowała za wysoko, może zepsuć każde, nawet najlepiej zapowiadające się wesele.

  • Klasyczna mała czarna

Pod tą nieco enigmatyczną nazwą kryje się sukienka dobrze dopasowana w górnej części i szeroko rozłożysta w dolnej. Zamiast rękawów mamy tu szerokie ramiączka. Szyję odsłania delikatny dekolt w łódkę. Oczywiście sukienka na wesele nie musi i nawet nie powinna być czarna. Klasyczna sukienka pasuje zarówno młodym, jak i nieco starszym kobietom. Ważne, by odpowiednio dobrać jej długość. Chociaż przywykło się sądzić, że mała czarna obowiązkowo powinna sięgać kolan, można sobie pozwolić na pewną dowolność. O ile dół spódniczki będzie mieścił się w granicy między połową uda a połową łydki, mamy prawo twierdzić, że nasza sukienka to klasyczna mała czarna, tyle że… kolorowa.

  • Długa do kostek

To dobry wybór dla pań, które nie lubią pokazywać nóg, a nie chcą rezygnować z kobiecego stylu bycia. Sukienki do kostek, zwiewne i romantyczne świetnie nadają się na przyjęcie weselne. Można się w nich swobodnie poruszać, ładnie układają się w tańcu, nie odsłonią niczego, czego kobieta nie chce odsłonić. Warto pamiętać, że wesele to wiele okazji do poruszania się, sukienka nie powinna być zbyt wąska. W przeciwnym wypadku będzie krępowała ruchy.

  • Długa do kostek, ale z pionowym rozcięciem

Uniwersalna wersja dla kobiet, które stawiają na elegancję, ale zdecydowanie wolą ołówkowe spódnice niż te szerokie. Rozcięcie pozwoli na najbardziej szalone akrobacje na parkiecie, przy tym będzie delikatnym wabikiem na panów. Nie ma co ukrywać, przyjęcia weselne dopuszczają szczyptę pikanterii. Na wąską sukienkę z rozcięciem mogą pozwolić sobie praktycznie wszystkie kobiety, ale prawda jest taka, że te szczupłe wyglądają w tego typu kreacji najlepiej.

  • Długa do ziemi

Sukienki sięgające do ziemi są bardzo stylowe, eleganckie i… kompletnie niepraktyczne jako strój na wesele. No, chyba że kobieta ma zamiar spędzić całą noc przy stole. W tańcu się nie sprawdzą. Przydeptywanie sukienki przez samą panią lub jej partnera może się skończyć naderwaniem sukni. No i ciężko jednocześnie podtrzymywać sukienkę w tańcu i obejmować partnera. Zdecydowanie polecamy krótsze sukienki na wesele.