Planujesz maraton MCU i chcesz wiedzieć, co Marvel szykuje na najbliższe lata? W tym tekście znajdziesz uporządkowany przegląd filmów i seriali zaplanowanych aż do 2028 roku. Dzięki temu łatwiej zaplanujesz seans swojej ulubionej superbohaterskiej sagi.
Na jakim etapie jest teraz Marvel Cinematic Universe?
Od premiery „Iron Mana” w 2008 roku MCU rozrosło się w gigantyczną serię, która obejmuje dziesiątki filmów i seriali. Pierwsze trzy fazy stworzyły Sagę Nieskończoności, zakończoną „Avengers: Koniec gry” i „Spider-Man: Daleko od domu”. Od Fazy IV Marvel przeszedł do Sagi Multiwersum, w której kluczowe są światy równoległe oraz motyw alternatywnych wersji bohaterów.
Aktualnie znajdujemy się w Fazie VI, która ma domknąć wątki multiwersalne i doprowadzić do dwóch wielkich kulminacji: „Avengers: Doomsday” oraz „Avengers: Secret Wars”. W odróżnieniu od przeładowanej treściami Fazy IV i V, obecne plany na duży ekran i Disney+ są bardziej skondensowane. Studio stawia na mniejszą liczbę tytułów, ale mocniej powiązanych z główną linią fabularną nazywaną Świętą Chronologią.
Jak wygląda podział na sagi i fazy?
Pierwsze 23 filmy MCU – od „Iron Mana” do „Spider-Man: Daleko od domu” – tworzą zamknięty cykl znany jako Saga Nieskończoności. Kolejna trójka faz, czyli Faza IV, V i VI, łączy się w Sagę Multiwersum, gdzie kluczowe miejsce zajmują „Doktor Strange w multiwersum obłędu”, „Spider-Man: Bez drogi do domu”, „Loki” czy animowane „What If…?”. To właśnie w tych produkcjach widzisz konsekwencje rozszczepienia rzeczywistości.
Faza VI została oficjalnie rozpoczęta przez film „Fantastyczna 4: Pierwsze kroki”, zaplanowany na 2025 rok. To nowy start tej drużyny w MCU, już nie jako oddzielnej marki 20th Century Fox, lecz integralnej części świata, którym zarządza Kevin Feige. Dalej faza rozwija się poprzez „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”, „Avengers: Doomsday” i „Avengers: Secret Wars”, a pomiędzy nimi pojawiają się produkcje serialowe oraz animacje powiązane z główną linią lub istniejące w osobnych uniwersach.
Jakie seriale Marvela zobaczysz w 2026 roku?
Rok 2026 nastawia się mocno na mały ekran i platformę Disney+, bo to właśnie seriale rozwijają wątki poboczne oraz drugoplanowych bohaterów. Część z nich kontynuuje dobrze znane historie z Fazy IV i V, inne wprowadzają nowe postacie, ważne dla dalszych lat MCU.
Wonder Man
Serial „Wonder Man” ma mieć premierę 27 stycznia 2026 roku. To opowieść o Simonie Williamsie – aktorze i kaskaderze, który dzięki eksperymentom z energią jonową staje się jednym z najpotężniejszych bohaterów w komiksach Marvela. Projekt wpisuje się w nurt pokazujący zaplecze przemysłu filmowego w świecie superbohaterów i może łączyć ton superbohaterskiej akcji z satyrą na Hollywood.
Według obecnych zapowiedzi „Wonder Man” rozgrywa się w obrębie Świętej Chronologii, czyli głównej linii MCU, a więc jego wątki mogą wracać w kolejnych filmach i serialach. Fani spodziewają się obecności znanych już postaci z Los Angeles oraz bohaterów powiązanych z Avengers.
Daredevil: Born Again – sezon 2 i 3
Powrót Daredevila do MCU okazał się jednym z najgłośniejszych ruchów Marvel Studios. Po pierwszym sezonie, który zintegrował Matta Murdocka z oficjalnym kanonem (wcześniej istniał tylko w serialu Netfliksa), studio ogłosiło „Daredevil: Born Again” sezon 2. Premiera drugiej serii zaplanowana jest na 4 marca 2026 roku, a jednocześnie zamówiono już trzeci sezon.
Serial ma utrzymać bardziej mroczny klimat, bliższy klasycznym komiksom i originalnej wersji Netfliksowej, ale z silniejszym osadzeniem w strukturze MCU. Oczekiwany jest powrót Kingpina, rozbudowa wątków prawniczych oraz częstsze przecięcia z innymi projektami, zwłaszcza z nowojorskimi bohaterami powiązanymi ze Spider-Manem.
VisionQuest
Projekt „VisionQuest” zapowiedziano jako serial na rok 2026, bez dokładnej daty premiery. Skupi się on na postaci wizji, która powróci po wydarzeniach z „WandaVision” w nowej, bardziej zagubionej wersji – bez wspomnień i dawnej tożsamości. Głównym motywem ma być próba zrozumienia, co znaczy być człowiekiem, gdy powstało się jako sztuczna istota.
W serialu mają pojawić się inne sztuczne inteligencje MCU, które już przewinęły się przez uniwersum: od J.A.R.V.I.S.-a po bardziej niepokojące technologie znane z filmów o Iron Manie czy „Avengers: Czas Ultrona”. „VisionQuest” może więc spiąć w jedną linię wątki technologiczne rozwijane od samego początku franczyzy.
Punisher – specjalna prezentacja
W 2026 roku w serwisie Disney+ ma zadebiutować także specjalna prezentacja „Punisher”. Forma „special presentation” – znana już z „Werewolf by Night” oraz „Strażnicy Galaktyki: Coraz bliżej świąt” – to jednorazowy film telewizyjny trwający około godziny. W przypadku Punishera chodzi o brutalnego, ulicznego bohatera, który działa na granicy prawa i moralności.
Marvel nie rozwodził się nad tym projektem podczas ostatnich prezentacji na Comic-Conie, co tylko podkręca ciekawość fanów. Wszystko wskazuje, że Punisher zostanie wpisany w nowojorski segment MCU, obok Daredevila, Kingpina i potencjalnie przyszłych inkarnacji bohaterów znanych z Netfliksa.
Jakie animacje Marvela pojawią się w 2026 roku?
Marvel od kilku lat buduje równoległy blok animacji, które często funkcjonują jako historie z alternatywnych linii czasowych. Rok 2026 przyniesie przede wszystkim kontynuacje dwóch głośnych projektów: serialu o Spider-Manie oraz powrotu kultowego „X-Men ’97”.
Zapowiedziane są dwa sezony:
- X-Men ’97 – sezon 2, zaplanowany na lato 2026 roku,
- „Przyjazny Spider-Man z sąsiedztwa” – sezon 2, przewidziany na końcówkę 2026 roku,
- dodatkowo rozwój mają kontynuować takie tytuły jak „Marvel Zombies” i „Oczy Wakandy”, choć to już produkcje funkcjonujące w innych liniach czasowych.
Oba wymienione seriale animowane toczyły się dotąd w odrębnych rzeczywistościach niż główne MCU. Co ciekawe, X-Men ’97 oficjalnie nie miał należeć do multiwersum MCU, ale pojawienie się w nim The Watchera znanego z „What If…?” wyraźnie łączy go z szerszą ideą multiversum. Spider-Man z kolei bywa prezentowany jako część rozgałęzionej sieci wersji Człowieka Pająka, powiązanej z filmami aktorskimi i animowanym „Spider-Verse”.
Jakie filmy Marvela trafią do kin w 2026 i 2027 roku?
Na przełomie 2026 i 2027 roku MCU szykuje się do kolejnej ogromnej dwuczęściowej kulminacji – podobnej wagą do „Avengers: Wojna bez granic” i „Avengers: Koniec gry”. Jednocześnie Marvel stawia na kolejny film ze Spider-Manem, który powróci już po wydarzeniach z trylogii Jona Wattsa.
Spider-Man: Całkiem nowy dzień
Czwarty film o Spider-Manie z Tomem Hollandem nosi tytuł „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” (oryg. „Spider-Man: Brand New Day”) i ma trafić do kin 31 lipca 2026 roku. Produkcja powstaje ponownie we współpracy Sony Pictures i Marvel Studios, ponieważ Sony cały czas dzierży prawa do ekranowych wersji Człowieka Pająka.
Nowa część ma rozwijać wątki po „Spider-Man: Bez drogi do domu”, gdzie doszło do resetu społecznej pamięci o prawdziwej tożsamości Petera. Tytuł bezpośrednio nawiązuje do komiksowego cyklu „Brand New Day”, z którym fani kojarzą nowy etap życia bohatera, bardziej samotny i wyzerowany od poprzednich relacji.
Avengers: Doomsday
„Avengers: Doomsday” to pierwszy z dwóch wielkich filmów domykających Sagę Multiwersum. Produkcja pierwotnie była zapowiadana jako „Avengers: The Kang Dynasty”, ale po problemach związanych z postacią Kanga oraz zmianie koncepcji fabularnej zastąpiono ją nowym podtytułem. Film ma trafić do kin 18 grudnia 2026 roku.
Według aktualnych informacji za film odpowiadać mają ponownie bracia Russo, którzy wcześniej wyreżyserowali „Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz”, „Wojnę bohaterów”, „Avengers: Wojna bez granic” i „Avengers: Koniec gry”. W obsadzie ma pojawić się Robert Downey Jr., tym razem nie jako Tony Stark, ale jako Victor von Doom, co stanowi radykalny zwrot w stosunku do dotychczasowej roli aktora w MCU.
Avengers: Secret Wars
Rok później, 17 grudnia 2027 roku, do kin ma wejść „Avengers: Secret Wars”. Ten film ma zamknąć nie tylko Fazę VI, ale i całą Sagę Multiwersum. Tytuł odwołuje się do kultowego komiksowego wydarzenia, w którym różne wersje bohaterów i całe światy zderzają się w jednym konflikcie o los rzeczywistości.
Za scenariusz odpowiada Michael Waldron, który pracował już przy pierwszym sezonie „Lokiego” oraz „Doktor Strange w multiwersum obłędu”. Reżyserią znów mają zająć się bracia Russo, co sugeruje spójność z tonem „Wojny bez granic” i „Końca gry”. To właśnie po „Secret Wars” spodziewany jest soft-reboot MCU – delikatne „przestawienie pionków” przy zachowaniu finansowego i fabularnego ciągu dalszego.
Co dalej po Secret Wars i kiedy pojawią się X-Meni?
Po „Avengers: Secret Wars” Marvel planuje otwarcie nowej, trzeciej sagi oraz siódmej fazy MCU. Kevin Feige nie zdradził jeszcze jej nazwy, ale wiadomo, że celem jest zebranie w jednym, spójnym uniwersum Avengersów, Fantastycznej Czwórki i X-Menów. To możliwe dzięki przejęciu 20th Century Fox przez Disneya, co przywróciło Marvel Studios prawa do tych marek.
W kalendarzu Disneya zarezerwowano już cztery sloty filmowe na rok 2028: 18 lutego, 5 maja, 10 listopada oraz 15 grudnia. Nie ujawniono jeszcze tytułów, ale wszystkie przeznaczono dla produkcji Marvela. Jednym z naturalnych kandydatów wydaje się pełnometrażowy film o X-Menach, ponieważ ich obecność jest od kilku lat lekko sygnalizowana w różnych zakątkach MCU: w „Ms. Marvel”, w wariancie Profesora X w „Doktor Strange w multiwersum obłędu” czy poprzez X-Men ’97.
Po „Avengers: Secret Wars” Marvel ma już zarezerwowane cztery daty premier w 2028 roku, co sugeruje szybkie otwarcie nowej sagi z udziałem X-Menów, Fantastycznej Czwórki i kolejnej generacji Avengers.
Soft-reboot po „Secret Wars” ma dać możliwość powrotu postaci, które w ramach dotychczasowego MCU zginęły, ale w nowych wersjach i z nową obsadą. W praktyce może to oznaczać nowego Iron Mana, kolejne wcielenie Wolverine’a, a także inną wizję Kapitana Ameryki czy Czarnej Wdowy. Multiversum dostarcza wygodnego wytłumaczenia dla takich roszad bez konieczności kasowania dotychczasowych filmów.
Jakie projekty Marvela utknęły lub zniknęły z kalendarza?
Nie wszystkie zapowiedzi, które przez ostatnie lata padały ze strony Marvel Studios, doczekały się realizacji. Część projektów trafiła do tak zwanego „limbo produkcyjnego” albo całkowicie zniknęła z harmonogramu. To ważna informacja dla widzów, którzy wciąż czekają na rozwinięcie ukochanych bohaterów.
Blade i inne odłożone filmy
Najgłośniejszym przykładem jest nowy „Blade” z Mahershalą Alim w roli łowcy wampirów. Film oficjalnie zapowiedziano na Comic-Conie 2019, zatrudniono kilku scenarzystów i reżyserów, a datę premiery kilkukrotnie przesuwano – ostatnio na 7 listopada 2025 roku. W 2024 roku projekt został jednak usunięty z oficjalnego harmonogramu, co stawia go w bardzo niepewnej pozycji.
W podobnej sytuacji są inne zapowiedziane kiedyś tytuły lub sequele:
- „Armor Wars” – projekt balansujący między filmem a serialem, skoncentrowany na dziedzictwie Tony’ego Starka,
- film produkowany przez Scarlett Johansson, który miał być osobnym projektem od „Czarnej Wdowy”,
- film lub serial o „Young Avengers”, łączący młodsze pokolenie bohaterów (we wczesnych plotkach ważna rola Ms. Marvel),
- sequel „Shang-Chi” oraz trzecia część „Czarnej Pantery”, które wciąż nie mają przypisanych dat premier.
Do tego dochodzą zapowiadane kiedyś projekty serialowe, jak „Nova”, „Strange Academy”, produkcja o Okoye czy ekranizacja komiksu „Terror Inc.”. Studio oficjalnie ich nie skasowało, ale informacje o nich praktycznie zanikły.
Jak wyglądają plany Sony dotyczące Spider-Mana?
Osobny wątek stanowią projekty związane ze Spider-Manem, które powstają w studiu Sony Pictures. Mimo ścisłej współpracy z Marvel Studios przy filmach z Tomem Hollandem, Sony równolegle rozwija własne uniwersum powiązane z Venomem i „Spider-Verse”.
Na ten moment wiemy, że powstaje trzecia część serii „Spider-Verse”, a „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” ma kontynuować linię filmów Hollandowego Petera. Poza tym konkretów jest zaskakująco mało, co rodzi pytania o dalsze losy takich serii jak „Venom”, „Morbius” czy spin-offów skupionych na pobocznych bohaterach z komiksów o Pajączku.
W oficjalnych planach MCU na 2026 i 2027 rok znajduje się zaledwie dziewięć pozycji, z czego tylko siedem rozgrywa się w ramach Świętej Chronologii – to wyraźny sygnał, że Marvel stawia na mniejszą, mocniej skoordynowaną liczbę projektów.
Przyszłość MCU jest więc jednocześnie jasno zaplanowana na poziomie kilku ogromnych punktów orientacyjnych i zaskakująco elastyczna, jeśli chodzi o mniejsze tytuły. 2026 i 2027 rok przyniosą kulminację Sagi Multiwersum, a rok 2028 otworzy okres, w którym Avengersi mają dzielić ekran z Fantastyczną Czwórką i X-Menami w jednym wspólnym uniwersum.