Nike to synonim stylu casual. Louis Vuitton to esencja luksusu.

Rzesze mieszkańców wielkich miast pracują od rana do nocy, aby kupić upragnione torebki, sukienki czy bluzy kultowego francuskiego brandu.

Kolaboracja Nike i Louis Vuitton to próba połączenia ognia i wody. Ameryka i Francja. Hamburger i Mule. To pozornie nie powinno koegzystować i nie może się udać. Efekt zaskakuje.

Podczas pokazu kolekcji dedykowanej dla mężyczn na sezon wiosna lato 2022, Świętej Pamięci Virgil Ablog zaszokował prezentując 47 par butów Nike x Louis Vuitton.

Musimy przypomnieć, że genialny projektant nie żyje. Zmarł nagle pod koniec 2021 roku. Mimo tego jego street wearowe kolekcje są nadal prezentowane, a geniusz wizjonera mody i designutrwa.

To przeprojektowane modele Air Force 1.

Całość możemy wylicytować za pośrednictwem domu aukcyjnego Sotheby's.

Zwróćmy uwagę na charakterystyczny monogram LV i "Damier Azur", charakterystyczny motyw LV na cholewce.

Całość wykończono beżową lamówką ze skóry bydlęcej.

Podpis fontem Helvetica, charakterystyczny dla projektanta znajdziemy na podeszwie.

Napis Lacet zlokalizowano na sznurowadłach. Język zdobią symbole marek.

Każdą parę zapakowano w typową dla Louis Vuitton walizkę niewielkich rozmiarów.

Jest ona na przekór eko trendom wykonana z pomarańczowej skóry.

Nie zabrakło monogramu i charakterystycznych zawieszek LV.

200 par wystawiono na sprzedaż, która trwa od 26 stycznia do 8 lutego.

Znakomita forma lokaty kapitału.

Wartość tak niszowych sneakersów musi wzrastać.