BMW zaprezentował odświeżoną wersję modelu X7. Imponujących rozmiarów samochód znamy choćby z podróży Pana Roberta Makłowicza. Wyjątkowo dopracowany i doskonały w prowadzeniu, jak na swoje rozmiary konkurent takich przedstawicieli segmentu jak Mercedes-Benz GLS, Lincoln Navigator czy Cadillac Escalade. Mówimy zatem o największych samochodach typu SUV na rynku.

BMW X7 to istotne zmiany na zewnątrz i wewnątrz. Na rynek trafiają zupełnie nowe opcje wyposażenia i model sygnowany logo "M".

Nowy X7 wyróżniają zupełnie nowe, cienkie światła z przodu czy przeprojektowana atrapa chłodnicy zwana grillem.

Tył wydaje się bardziej subtelny w stosunku do pierwotnej wersji. Wszystko dzięki światłom z elementami 3D.

Wybieramy spośród 40 wersji kolorystycznych. Topowa wersja M60i jest oferowana w z unikalnym, czarnym wykończeniem, 22 calowymi felgami czy trapezoidalnymi końcówkami wydechu.

Podstawowa wersja xDrive 40i oferuje klasyczny sześciocylindrowy silnik rzędowy z podwójnym turbodoładowaniem. Jednostka zapewnia 375 koni mechanicznych i moment obrotowy na poziomie 398 Nm. Najmocniejsza M60i to 4,4 litrowy silnik V8 z bi-turbo o mocy 532 KM z 48-woltowym systemem hybrydowym, zawieszeniem pneumatycznym i kierowaniem tylnymi kołami. We wnętrzu znajdują się dwa ogromne ekrany: wyświetlacz o przekątnej 12,3 cala i ekran informacyjno-rozrywkowy o przekątnej 14,9 cala. Oba jako swoista tafla szkła. Model trafi na rynek pod koniec 2022 roku. Polecamy.