Samochody przestają intrygować młode pokolenie dla którego ważniejszy staje się modny smartfon czy ekologiczny styl życia.

Generacja która preferuje masowy transport nad nowe Porsche 911 oczekuje praktycznych samochodów, które przemieszczają się z punktu a do punktu b.

Tą niszę od kilku lat skutecznie eksploruje Renault, ze swoją marką Dacia.

Najnowsza generacja niegdyś najtańszego samochodu na Polskim rynku, modelu Sandero to samochód na miarę XXI wieku.

Mamy tu ekonomiczny silnik, prostą konstrukcję, która się nie psuje i zasakuje w testach długodystansowych i wszystkie niezbędne gadżety.

Wszystko czego potrzeba i nic ponad to.

Nowe Sandero to sześć poduszek powietrznych, opcjonalny system bezkluczykowy, opcjonalny ekran współpracujący z Apple CarPlay czy Android Auto, opcjonalna skrzynia CVT, kamery cofania z systemem wspomagającym parkowanie i genialny w swojej prostocie, centralnie umieszczony schowek na smartfon.

Dzięki niemu nasza komórka staje się centrum dowodzenia całym samochodem i możemy zrezygnować z opcjonalnego ekranu 8 calowego. Wszystko dzięki systemowi i aplikacji Dacia Media Control.

Nie zabrakło świateł w technologii LED, kierownicę regulujemy zarówno w pionie jak i w poziomie, z telefonem łączymy się poprzez Bluetooth.

Bagażnik nie ustępuje konkurencji. Nie brakuje w nim praktycznych elementów do zawieszenia siatek. W nowym Sandero znajdziemy wszystkie niezbędne schowki, a nawet system wzywania pomocy w sytuacjach awaryjnych.

Nowoczesny, całkiem przestronn hatchback na miarę XXI wieku.

Alternatywna wersja Stepway jest wzbogacona o dodatki w stylu offroad, ma zwiększony prześwit i praktyczne relingi na dachu.

Tani i modny. Totalna rekomendacja trendu.