Rolls-Royce Ghost dzięki marce BMW, która rozwinęła klasyczną brytyjską manufakturę staje się najbardziej pożądaną marką superluksusową na rynku moto.

Samochód z gamy firmy, który rekomendujemy to Ghost.

Sedan oferuje wszystko czego oczekujemy od Rolls-Royce, łącznie z chowającym się przez potencjalnymi złodziejami Spirit of Ecstasy, lodówką i kieliszkami na szampana czy dachem rozświetlonym gwiazdami w technologii LED.

Limuzynę wykończono w sposób, który zawstydza takich producentów jak Bentley czy Mercedes z brandem Maybach.

Samochód nie pozwala myśleć o niczym innym uzależniając nas od luksusu i unikalnej atmosfery, którą oferuje z każdym przemierzanym kilometrem.

Nowy Ghost to nie BMW serii 7 z innym nadwoziem.

Luksusowy samochód dzieli płytę podłogową z brytyjskim rodzeństwem, modelami Phantom i Cullinan.

Drzwi z napędem elektrycznym nie mają sobie równych.

Choć to najtańszy Rolls-Royce, znajdziemy tu wszystko co podkreśla indywidualizm i przynależność do wyższych sfer.

Nie zabrakło charakterystycznego parasola chowanego w drzwiach, wielkiej kierownicy i silnika o wystarczających parametrach.

O szczegóły nie wypada pytać. Kogo by to interesowało.

No dobrze my Polacy jesteśmy dociekliwi.

Pod maską pracuje 563 konny 6,7 litrowy silnik V12. Ten sam, który znamy z... wstyd to wymówić SUVa Cullinan.

Napęd przenosi ośmio biegowa skrzynia automatyczna.

Przyspieszenie do 100 km / h zajmuje symboliczne 4,6 sekundy.

Rolls-Royce Ghost oferuje standardowo napęd wszystkie koła.

Bardziej sportowy układ kierowniczy i rozkład masy 50 / 50 zapowiadają więcej adrenaliny, niż w pozostałych samochodach brytyjsko-niemieckiego tandemu.

Każdy Rolls-Royce Ghost oferuje zawieszenie adaptacyjne. Droga jest skanowana przez kamerę i analizowana przez komputer.

Nie zabrakło systemu infotainment, w tym 18 głośników z fenomenalnym zestawem hi-fi czy wszystkich możliwych systemów bezpieczeństwa z wykrywaniem pieszych, informacji o opuszczaniu pasa ruchu czy tempomatu adaptacyjnego z półautonomicznym trybem jazdy.

Sedan, który nie ma sobie równych z totalną rekomendacją trendu