Volvo obiecało, że do 2020 roku w produkowanych przez nich samochodach nie zginie ani jedna osoba! Jak marka zamierza spełnić swoją obietnicę? Wiele dobrze zapowiadających się technologii, jak np. Pilot Assist, jest już dostępne w nowych modelach marki, która wymyśliła pasy bezpieczeństwa i odegrała kluczową rolę przy tworzeniu bezpiecznych rozwiązań dla najmłodszych pasażerów. Jak Volvo rozwinie swoje technologie, aby jeszcze skuteczniej nas chronić?

W 2015 polscy policjanci odebrali 362 265 zgłoszeń dotyczących kolizji drogowych. Oznacza to, że liczba interwencji wzrosła aż o 14 237 w stosunku do poprzedniego roku. Jednocześnie jednak liczba poważnych wypadków spadła o 2 003 (32 967 wypadków w 2015, zaś w 2014 – 34 970). Zmniejszyła się również liczba ich ofiar, bo rok wcześniej na polskich drogach życie straciły aż 264 osoby więcej.

To w dużej mierze efekt starań producentów aut i stosowania przez nich nowoczesnych technologii. Wyścig, w którym stawką jest stuprocentowe bezpieczeństwo kierowców i pasażerów zamierza wygrać Volvo. Skandynawowie obiecali bowiem, że począwszy od końca tej dekady żaden z użytkowników ich samochodów nie zginie na drodze. Obietnicę warto wziąć na poważnie, bo rozwiązania stosowane w autach ze szwedzkiej stajni od zawsze robiły duże wrażenie.

Jak jednak konstruktorzy Volvo zamierzają dotrzymać słowa? Jakie technologie już wkrótce będą chronić nas podczas podróży samochodami marki, która od lat jest niekwestionowanym liderem bezpieczeństwa w branży motoryzacyjnej?

Twoi asystenci

To właśnie w samochodach Volvo pojawiły się pierwsze pasy bezpieczeństwa. Dzieło szwedzkich inżynierów uratowało życie milionowi kierowców i pasażerów z całego świata i nie bez powodu uważane jest dziś za jeden z najbardziej przełomowych wynalazków w historii motoryzacji. Konstruktorzy ze Skandynawii nie spoczywają jednak na laurach i wciąż proponują nowe, skoncentrowane na człowieku, technologia

Pierwsza z nich to znany już układ Pilot Assist, który dzięki kamerze oraz czujnikom: radarowemu, odległości i linii bocznej automatycznie reguluje prędkość, zachowując optymalny odstęp od znajdującego się z przodu samochodu. System posiada też funkcje wspomagania zachowania pasa, co czyni go przydatnym na zatłoczonych arteriach miast i autostradach.

Dzięki systemowi Pilot Assist miejska jazda jest łatwa jak nigdy dotąd. (fot. www.volvocars.com)

Kolejny system, który znajdziemy na pokładzie nowych modeli Volvo to queue assist. Stworzony z myślą o uczynieniu prowadzenia auta jak najmniej stresującym, automatycznie steruje przyspieszaniem, hamowaniem i ruchami kierownicy.

Widzisz wszystko

Prowadzenie Volvo XC90 i pozostałych nowych aut ze szwedzkiej stajni będzie jeszcze przyjemniejsze i bezpieczniejsze dzięki kamerze 360˚. Stworzony we współpracy z najlepszymi szwedzkimi naukowcami system czujników zlokalizowanych z przodu, z tyłu i po bokach auta pozwala kierowcy obserwować wszystko, co dzieje się wokół samochodu na ekranie pokładowego komputera.

Parkowanie nowym Volvo będzie więc banalnie łatwe – i to nawet na zatłoczonej śródmiejskiej ulicy. System BLIS pomoże bowiem w omijaniu często niewidocznych zwykle przeszkód na drodze, pokonywaniu ruchliwych skrzyżowań oraz uniknięciu kolizji z pieszymi i rowerzystami. Dzięki niej kierowca jest w stanie w porę dostrzec wszystko, co dzieje się na szosie i odpowiednio zareagować bez gwałtownego hamowania lub zmiany pasa ruchu.

Jesteś online

Guma złapana 50 kilometrów od najbliższego miasta, reflektory odmawiające posłuszeństwa nocą, na szosie w środku lasu i masa innych usterek… Brzmi jak koszmar kierowcy i niestety może przytrafić się każdemu. I to dosłownie w każdej chwili.

Dobrze wiedzą o tym konstruktorzy Volvo, którzy opracowali system Volvo On Call. Dzięki niemu każdy użytkownik V90 Cross Country i innych nowych modeli skandynawskiego producenta może wezwać pomoc wciskając jedynie przycisk w konsoli podsufitowej lub korzystając z dedykowanej, mobilnej aplikacji. Jego samochód zostanie namierzony za pomocą GPS, a odpowiednie służby trafią na miejsce tak szybko, jak to możliwe.

Volvo On Call przyda się jednak nie tylko w sytuacjach kryzysowych. Dzięki aplikacji na smartfona, właściciele nowych aut szwedzkiego producenta mogą między innymi włączyć nagrzewnicę postojową i silnik jeszcze przed wyjściem z domu lub zdalnie sprawdzić stan akumulatora.

Komfort podróży jeszcze bardziej poprawi system Sensus Connect, który można połączyć ze smartfonem za pośrednictwem modułu Bluetooth. Umożliwia on korzystanie z najróżniejszych, rozrywkowych i użytkowych, aplikacji internetowych. Dzięki niemu kierowca i pasażerowie mogą cieszyć się dostępem do naprawdę dokładnych map 3D, radia internetowego i innych usług multimedialnych.

Najważniejszy pasażer

Skandynawscy konstruktorzy nie zapominają też o bezpieczeństwie najmłodszych i najważniejszych

pasażerów auta i spokoju ich rodziców. Ponad pięćdziesiąt lat doświadczenia w tworzeniu samochodowych fotelików dziecięcych zaowocowało stworzeniem najnowszej linii, łączącej w sobie maksymalną ochronę, najwyższy komfort i elegancki design. Dokładnie tak, jak w przypadku samych aut Volvo.

Volvo nie zapomina o najmłodszych pasażerach produkowanych przez siebie aut. (fot. www.volvocars.com)

By zapewnić najmłodszym bezpieczeństwo, Volvo opracowało linię czterech fotelików dostosowanych do potrzeb dzieci w każdym wieku. Pierwszy z nich przygotowano z myślą o maluchach poniżej pierwszego roku życia, drugi – od dziewiątego miesiąca do sześciu lat, zaś dwa pozostałe – od czterech do dziesięciu lat. Wszystkie z nich przystosowane są do montażu tyłem do kierunku jazdy, co szczególnie duże znaczenie ma w przypadku dzieci do czwartego roku życia.